Argument za pozostaniem na miejscu
Spedycja na pierwszy rzut oka wydaje się biznesem ciężarówek, statków i odpraw celnych. Największą wartością jest jednak osoba przy biurku – osoba, której doświadczenie i wiedza pozwala na przewidzenie nadchodzących problemów i gwarantuje dobrze wykonaną pracę. Taka umiejętność kształtuje się przez lata, wychodząc za drzwi w dniu, w którym ktoś odchodzi z firmy.
„Poznajesz daną trasę prowadząc ją przez lata. Nie ma drogi na skróty.”
Logistyka od dawna mierzy się z opinią branży z dużą rotacją pracowników. Biurka się zmieniają, konta trafiają do nowych opiekunów, a klient zaczyna od nowa z osobą, która musi poznać jego sprawy od zera. Widzimy wynikające z tego problemy i niedogodności, dlatego stawiamy na zatrzymywanie ludzi. W 2026 roku nasz zespół w Polsce wyróżnił koleżanki i kolegów, którzy pracują w Eurogate od piętnastu, dziesięciu i pięciu lat. Firma działa od 1990 roku, nieprzerwanie jako biznes rodzinny, a wiele z nazwisk widocznych przy biurkach zajmuje te miejsca nie przez kilka, lecz kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat.
Co taka ciągłość oznacza dla klienta?
Kiedy ludzie pozostają na stanowiskach, pozostają również relacje nawiązane z klientem, utrzymywane w tej samej charakterystyce z roku na rok. Rozmowy z przewoźnikami, czy specyfika danego przejścia granicznego funkcjonują w zespole, a nie w notatce przekazywanej przy zmianie opiekuna – podobnie jak pamięć o tym, jak z trudnym zleceniem poradzono sobie ostatnim razem. Tego nie da się przekazać w tydzień, dlatego klient szybko zauważa, gdy to znika.
Rzadko robimy z tego główny argument sprzedażowy. To wychodzi po cichu i w sposób naturalnym – np. w przesyłce, która dotarła na czas tylko dlatego, że ktoś tydzień wcześniej rozpoznał łatwe do pominięcia ryzyko.
Cieszymy się, że osoby pracujące przy tych biurkach zdecydowały się budować swoją karierę właśnie tutaj.